7 tygodni w 1 (wielkim) poście

Długo mnie tu nie było 😉 Jako admin / webmaster czy po prostu opiekun strony przepraszam wszystkich followersów za spore opóźnienie, spore to mało powiedziane, za miesiąc pozostawania offline. Zamiast tłumaczenia, zostawiam wytłuszczonym drukiem przepraszam oraz proszę o modlitwę, żeby to się już nie powtórzyło.
Zbiorczo, jednym wpisem podsumujemy zatem wydarzenia ubiegłych tygodni.
Ostatnie wydarzenie, które opisaliśmy to konferencja Dominiki Packi pt. „Jak wytrwać w wierze?„.
W kolejny czwartek, 26 kwietnia miało miejsce kolejne spotkanie z cyklu Rykowisko (dla mężczyzn) / Szlifiernia Diamentów (dla kobiet), na którym gościł po raz kolejny Grzegorz Powideł, nasz brat i przyjaciel, prelegent wysokich lotów. Skierował on mocne słowo do facetów, by na koniec przejść do dziewczyn i również im nakreślić dobrą koncepcję odnośnie podejmowania decyzji, co wcześniej analizowały z Dominiką. Mężczyźni po tym spotkaniu mogą być bardziej świadomi i pewni tego co siedzi w głowach kobiet, zwłaszcza zanim na coś się zdecydują, nawet jeśli chodzi o wybór polewy do lodów 😉 Wcześniej zaś, o godz. 19.00 nasz czas wspólnotowy rozpoczęliśmy Mszą Świętą o dobrego męża i dobrą żonę.
Następny czwartek wypadł na dzień 3 maja, a zatem dzień świąteczny. Tego dnia nie organizowaliśmy spotkania tematycznego, formacyjnego, ale przy dobrej pogodzie zagościliśmy na Stawach Jana, by w plenerze integrować się i uwielbiać Pana przy wtórze gitary i radosnych głosach.
10 maja odbyło się spotkanie, które wielu zapadnie w pamięci. Wpierw podzieliśmy się na grupy, by debatować nad naszymi wartościami, talentami, w świetle przypowieści ewangelicznych. Następnie przed mikrofonem stanął Patryk Wawrzyn, który w oparciu o historię swojego życia, doświadczenia swoich bliskich, a wreszcie o przekaz biblijny wygłosił konferencję naprawdę motywacyjną. Nie na wzór dzisiejszego świata, bo wspominał o pogoni za dobrami, którymi nie zdążymy się nawet nacieszyć, ale w perspektywie wdzięczności za to co mamy i potencjału który w nas tkwi. Pomimo kompleksów, porównań z innymi, i wszystkim tym co możesz sobie jeszcze wyobrazić. Słowo które zapadło mi w pamięci „jeśli czegoś jeszcze nie robisz, widocznie zbyt mało tego chcesz” – prawda?
Następny czwartek, 17 maja rozpoczęliśmy adoracją krzyża, by wysłuchać później ciekawego świadectwa jednego z nas, Maćka, który pojawił się we wspólnocie stosunkowo niedawno, ale czemu się dziwić, skoro jest świeżo po Bierzmowaniu, a niewiele wcześniej wyznał wiarę w Jezusa, występując ze Świadków Jehowy? Jego poruszająca historia opisana jest w artykule pod linkiem, my słyszeliśmy ją na żywo i jesteśmy za to wdzięczni Maćkowi. Następnie miało miejsce kolejne spotkanie z cyklu „Tajemnica Eucharystii”, w którym to ks. Paweł Bogusz przybliżał nam końcowe części Mszy Świętej. Po prelekcji miał miejsce miły akcent – życzenia i prezent z okazji urodzin, które obchodził.

24 maja natomiast odbyło się znów, jak to co miesiąc, spotkanie cykliczne. Do kobiet przemawiała Anna Powideł, a do mężczyzn jak zwykle Grzesiek – temat tym razem to finanse. Szczerze mówiąc, moje notatki z tego spotkania zostały na jednym ze stolików, ale na szczęście nagrałem audio na prośbę kilku nieobecnych facetów i mam szansę je odtworzyć. Gdy to zrobię, zamieszczona zostanie tutaj lista zasad dla mężczyzn (nie wiem co tam miały dziewczyny ;-)). Z pewnością treść konferencji nawoływała do ufności Panu, że materialnie wszystko się poukłada, o ile będziemy uczciwi. Zrywamy zatem z tym co nielegalne, tym na co prawo przymyka oko, jeśli ktoś na tym traci. Biblia podaje około 500 cytatów o zarządzaniu pieniędzmi, hmm i jeden z nich to zgoda na zatrzymanie dla siebie 90% zarobionych pieniędzy – a zatem obowiązek dziesięciny. Tych cytatów warto szukać! Wcześniej miała miejsce Msza o dobrego męża i żonę, której przewodniczył Duszpasterz łódzkiej młodzieży, ks. Przemysław Góra. W swojej homilii nawiązał on do wybranej na ten dzień liturgii słowa, a dokładniej do Ewangelii według św. Marka, rozdziału 14, wersów od 12 do 16. Dowiedzieliśmy się, że salą przygotowaną na przyjście Pana, na wieczystą Paschę, powinniśmy być my sami, świadcząc o Jezusie w każdym miejscu.

Gdy kończył się maj, wzięliśmy sobie wolne. Uroczystość Bożego Ciała to dla wielu z nas czas spędzany z rodziną, w rodzinnych parafiach, pozwoliliśmy sobie zatem na odpoczynek i naładowanie baterii na czerwiec.

Czerwiec natomiast rozpoczęliśmy od wysokiego C, goszcząc na naszym spotkaniu Krzysztofa Amboroziaka, nawróconego narkomana, propagatora profilaktyki uzależnień. Opowiedział on nam o swojej historii. Co tu dużo mówić, bardzo bogatej i trudnej, zwieńczonej zwycięstwem Chrystusa w jego życiu. Wywiad z Krzyśkiem, który został przyjęty przez nas na dłużej, i m.in. uczestniczył w integracyjnym grillu możecie znaleźć pod linkiem.