RCS Wrocław

Drugi nasz kiermasz charytatywny – walentynkowy zakończył się niemałym sukcesem w porównaniu do poprzedniego, mikołajkowego. Dzięki hojnym darczyńcom udało nam się zebrać kwotę  671, 55 zł. Wielu ludzi nie brało nic ze stoisk, a po prostu wrzucało datki do “skarbonek”, czyli do czerwonych pudełeczek z kokardką 🙂

Dziękuję tym, którzy przyczynili się do organizacji kiermaszu oraz tym, którzy dostarczyli swoje przedmioty na sprzedaż. Podziękowania kieruję przede wszystkim do:

– ks. Jerzego za opiekę duchową, ogłoszenie, wydrukowanie ulotki / plakatu,
– Tomka – za modlitwę, pilnowanie drugiego stoiska, dbanie, aby wszystko było zapięte na ostatni guzik, za to, że przejmował się organizacją kiermaszu bardziej, niż ja 
– Pauli, którą Pan zesłał mi na ratunek, bo bez niej nie wiem, czy bym wszystko ogarnęła, zwłaszcza kiedy musieliśmy już zwijać manatki 

Celem kiermaszu było uświadomienie ludziom, że miłość to nie tylko serduszka, kwiatki, maskotki i inne głupotki, ale przede wszystkim bezinteresowny dar z siebie samego. O to nam głównie chodziło i myślę, że cel został osiągnięty. Mnóstwo osób wrzucało pieniądze bezinteresownie, nie biorąc nic ze stoisk, co było pięknym świadectwem tego, że można dawać nie oczekując nic w zamian.

Pieniądze zostały już przekazane na Stowarzyszenie Misja Dworcowa.

Więcej o stowarzyszeniu można poczytać na stronie: misjadworcowa.com.pl

O autorze Pokaż wszystkie posty

Diana Brożyna