RCS Wrocław

Kategoria - Spotkanie formacyjne

Spowiedź – spotkanie z Bożym Miłosierdziem

Tematem listopadowego spotkania była spowiedź, czyli spotkanie z Bożym Miłosierdziem.

Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj!” Mt 5, 23-24

Potrzebujemy cielesnych znaków obecności Boga, a sakrament to widzialny znak niewidzialnej Obecności (Miłości).

Sakramenty pomagają nam zasmakować nieba już na ziemi. Jednak promieniowanie skutków sakramentów jest uzależnione od naszego stanu wiary. Pan Bóg chce nas obdarowywać wszystkim, co do życia i w jedności z Nim i z innymi ludźmi jest potrzebne. Sakrament jest „dotykiem” Boga, a dotyk jest bardzo ważny w relacji, Pan Bóg pragnie bliskości z nami, pragnie relacji, pragnie naszej miłości. Miłość jest darem, Jezus daje siebie w sakramentach, a ja daję siebie Jemu. On pragnie, żeby każdy z nas ofiarował Mu swoją bliskość.

Sakramenty czynią nas podobnymi do Chrystusa, czyli świętymi. Sakramenty nas uświęcają. Dlatego po każdej spowiedzi jesteśmy w stanie łaski uświęcającej, czyli w stanie takiej bliskości z Bogiem, że Pan Bóg może w nas i przez nas w pełni działać. Odzyskujemy wówczas dar życia Bożego, moc Boga, wówczas moje życie staje się Jego życiem. Wówczas relacja z Bogiem staje się relacją miłości, kiedy daję mu całkiem siebie, rezygnuję z siebie na rzecz drugiej osoby.

Sakrament spowiedzi:

  • Przywraca czystość serca
  • To dotyk, uścisk Boga witającego marnotrawnego syna / córkę
  • Jest to zaproszenie Ojca Miłosiernego do wzrastania
  • Otwarcie na pełne promieniowanie innych sakramentów, służbę
  • Boża Klinika Serc – sakrament uzdrowienia

Skutki sakramentu pojednania wg Prawa Kanonicznego:

  • Pojednanie z Bogiem / kościołem
  • Darowanie kary wiecznej
  • Darowanie (przynajmniej częściowe, kar doczesnych)
  • Pokój, pogoda sumienia, pociecha duchowa
  • Wzrost sił duchowych do walki

„Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który [go] uprawia.  Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was [będę trwać]. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami. Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.” (J, 15, 1-11)

Przykłady dobrych spowiedzi:

  • Dawid – upadł przed prorokiem Boga, uznał swój grzech
  • Piotr – zapłakał po grzechy, został przy Jezusie
  • Dobry Łotr – stanął w obronie Jezusa, uznał swój grzech
  • Cudzołożnica – miała odwagę przyjść do Jezusa
  • Zacheusz – zaprosił Jezusa do domu, rozdał majątek ubogim

Przykłady złych spowiedzi: Adam, Kain, Judasz

Grzech:

  • przeciwieństwo miłości Agape
  • brak dobra, dziura zasysająca fałsz szczęścia,
  • dobrowolne odłamanie się od drzewa łaski, którym jest Jezus,
  • nieposłuszeństwo Bogu, postawienie siebie w centrum kosmosu
  • pogłębia samotność, izoluje od ludzi, od wspólnoty

Grzech śmiertelny (ciężki) – dotyczy ważnej sprawy, popełniany ze świadomością, z premedytacją

Grzech powszedni (lekki) – osłabia miłość, wady, nie pozbawia łaski uświęcającej, może znieczulić nasze serca usposobić do popełniania grzechu śmiertelnego wskutek powtarzania tych samych czynów

Warunki sakramentu pojednania:

  • Rachunek sumienia – zaproś Ducha Świętego, Maryję, Świętych, stań w obecności Boga, codziennie przebaczaj tym, którzy ciebie skrzywdzili, najlepiej codziennie przed snem rób rachunek sumienia/
  • Żal za grzechy – zapragnij bliskości z Bogiem, ufaj Bogu, pokonaj wstyd przed wyznaniem grzechów, poczuj się jak dziecko, które obraziło rodziców.
  • Postanowienie poprawy – odkryj i walcz z główną wadą, zaproś Ducha Świętego do decyzji związanej z poprawą, podejmij konkretne działanie, unikaj okazji do grzechów, rozpalaj swoją tęsknotę za niebem.
  • Szczera spowiedź – nazywaj rzeczy po imieniu, nie mów ogólnikowo, nie spiesz się, zamiast wyliczać, lepiej opowiedz spowiednikowi o swoim życiu, jak przyjacielowi, pomyśl, że bardziej mówisz do Jezusa, niż do kapłana, wyznaj grzechy.
  • Zadośćuczynienie – napraw wyrządzone szkody, przeproś osobę, którą skrzywdziłeś, oddaj to, co sobie przywłaszczyłeś, odpraw zadaną pokutę.

Wskazówki:

  • Szukaj stałego spowiednika
  • Módl się za spowiednika
  • Spowiadaj się regularnie
  • Zacznij spowiedź od najcięższych grzechów
  • Kiedy zgrzeszysz ciężko idź do Jezusa po uzdrowienie
  • Jezus pragnie Twojego dotyku, miłości i bliskości

Na koniec: Kiedyś Marcin Gajda powiedział, że kiedy człowiek przyjmuje sakramenty sam staje się sakramentem. Wówczas każdy z nas może mieć wtedy świadomość, że moimi oczami Bóg patrzy, moimi słowami Bóg mówi, moimi ramionami Bóg zaczyna tulić, moimi uszami Bóg słucha, moją osobą Bóg zaczyna leczyć drugiego człowieka. Kiedy w pełni się Mu oddamy.

Jak budować relacje na wzór św. Rodziny z Nazaretu?

Na kolejnym spotkaniu październikowym rozmawialiśmy na temat: Jak budować relacje na wzór św. Rodziny z Nazaretu?

Wiele rodzin, a może wszystkie rodziny zastanawiają się nad tym, jaką być rodziną, jak przeżywać swoje życie jako rodzina i jakimi wartościami żyć w codziennym życiu. Wiele rodzin szuka wzoru, według którego mogłyby przeżywać swoje rodzinne życie. Dla nas wierzących Bogu, Święta Rodzina może być wzorem przeżywania we wspólnocie rodzinnej każdego dnia. Patrząc na Świętą Rodzinę możemy zobaczyć, że była to rodzina:
– silna Bogiem,
– w pełni ufała Bogu,
– troszczyła się o siebie wzajemnie,
– wychowywała dziecko w wierze Bogu,
– troszczyła się o innych.

Święta Rodzina była silna Bogiem
Dla Maryi i Józefa Bóg był najważniejszym w ich życiu. Maryję Bóg wybrał na matkę dla swojego Syna. Maryja powiedziała Bogu tak. Na tej podstawie możemy stwierdzić, że Bóg był najważniejszy w życiu Maryi. O Józefie możemy przeczytać w Ewangelii według św. Mateusza, że był człowiekiem sprawiedliwym (Mt 1,19). Józef będąc sprawiedliwym na pierwszym miejscu w swoim życiu stawiał Boga. Bóg był dla niego punktem odniesienia i zgodnie z Bożym spojrzeniem na życie przeżywał swoją codzienność. Po narodzeniu Jezusa, zgodnie ze zwyczajem poszli do świątyni w Jerozolimie, aby przedstawić Bogu pierworodnego Syna. Jest tutaj wyrażona wierność Bogu w przeżywaniu życia skoncentrowanego na Bogu. Teksty biblijne wspominają tylko o jednej pielgrzymce do świątyni w Jerozolimie (Łk 2,41-50), ale możemy suponować, że było ich więcej. Ukazuje się tutaj wiara Bogu i przeżywanie jej w różnych sytuacjach życiowych.

Święta Rodzina w pełni ufała Bogu
Maryja zaufała Bogu w pełni – ufała, że urodzi Mesjasza (Łk 1,26-38). Po rozterkach i Józef zaufał Bogu, że jego małżonka Maryja będzie matką zapowiadanego i oczekiwanego Mesjasza (Mt 1,18-25). Patrząc na całe życie Świętej Rodziny możemy stwierdzić, że przebiegało ono w zaufaniu Bogu. W pełni ufali Bogu w chwilach radosnych, ale też i w trudnościach. Kiedy musieli uciekać z Jezusem do Egiptu, to uczynili to bez sprzeciwu i pytania o to, dlaczego tak należy postąpić( Mt 2,13-15).

Święta Rodzina troszczyła się wzajemnie o siebie
Patrząc na życie Świętej Rodziny możemy zauważyć ich wzajemną troskę o siebie. Józef troszczył się o Maryję i Jej Syna oraz zapewniał im środki do życia dzięki swojej pracy. Opiekował się Jezusem tak, jak mu to zostało powiedziane (Mt 1,20-24). Maryja troszczyła się o wspólny dom. Pismo święte wspomina jedno wydarzenie, kiedy Maryja przyszła do Jezusa ze swoimi krewnymi w czasie Jego publicznej działalności. Matka była z Jezusem w czasie Jego drogi krzyżowej i także pod krzyżem.

Święta Rodzina wychowywała dziecko w wierze Bogu
Maryja i Józef troszczyli się o religijne wychowanie Jezusa. Oni uczyli Go pierwszych modlitw. Zanieśli Go do świątyni, aby przedstawić Bogu ich pierworodnego Syna (Łk 2,22–24). Kiedy miał dwanaście lat, to zaczęli pielgrzymować z Nim do świątyni w Jerozolimie (Łk 2,41-50). Maryja i Józef żyli wiarą Bogu i dzielili się nią z Jezusem w ich codziennym życiu.

Święta Rodzina troszczyła się o innych
Maryja w czasie wesela w Kanie Galilejskiej wstawiła się u Jezusa za nowożeńcami kiedy zabrakło im wina (J2,1-12). Święta Rodzina była otwarta na potrzeby innych ludzi i spieszyła im z pomocą.

Spoglądając na życie Świętej Rodziny mogę spojrzeć na życie mojej rodziny. Jaka jest moja rodzina? Jak przeżywamy nasze codzienne życie – jako rodzina? Życie Świętej Rodziny może być przykładem życia dla mojej rodziny. To od całej rodziny zależy jaką ona jest, jakimi wartościami żyje i jak przeżywa swoje codzienne życie. To od niej zależy, aby moja rodzina miała czas dla Boga, siebie samej i drugiego człowieka. Jeżeli moja rodzina będzie żyła wartościami Świętej Rodziny – to będzie taką, jak Święta Rodzina: silna Bogiem i wzajemną miłością. Życie wartościami Świętej Rodziny sprawi, że moja rodzina w jedności serc będzie przeżywała każdą chwilę życia.

Źródło: http://poslaniecmsf.pl/2017/10/20/biblijny-wzor-rodziny-swieta-rodzina-z-nazaretu/

Duchowość Maryjna

Temat pierwszego spotkania w nowym roku akademickim była „Duchowość Maryjna, czyli Maryja we współczesnych czasach”.

Istotą najbardziej podobną do Ojca niebieskiego i do Jezusa Chrystusa jest Maryja. Jej doskonałości i duchowego piękna nie skalał żaden, najmniejszy nawet grzech. Każdy Jej czyn w doskonały sposób wyrażał i nadal wyraża miłość do Boga i do człowieka. Na podobieństwo nieskalanego lustra Matka Najświętsza odzwierciedla doskonałość Ojca niebieskiego i Jezusa Chrystusa. Z tego też względu stanowi Ona dla nas doskonały wzór do naśladowania. Rozważymy obecnie bardziej szczegółowo, jak możemy w naszym życiu naśladować różne doskonałości naszej niebieskiej Matki.

— Przebaczająca Matka – Pod krzyżem Maryja ujawniła, do jakiego przebaczenia jest zdolna. Jej serce zostało przeszyte mieczem boleści, kiedy patrzyła na mękę swojego umierającego Syna. Jednak jako ustanowiona przez Niego Matka wszystkich ludzi musiała przebaczać. Duch Święty uzdalniał Ją do tego. Jej bolejące serce przebaczyło wystraszonym apostołom, którzy w chwili próby opuścili Jezusa; przebaczyło też zabójcom Jej Syna. Takie jest serce prawdziwej Matki: potrafi autentycznie przebaczyć i chcieć zawsze dobra dla swoich dzieci. To serce daje im też przykład, jak kierować się w życiu przebaczeniem.

— „Raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy” – Napełniona Duchem Świętym Maryja, w czasie spotkania z Elżbietą, zawołała: „…raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy” (Łk 1,47). Jej duch rozradował się w Bogu. Znaczy to, że źródłem duchowej radości Maryi był kontakt z Bogiem, Zbawcą i Stwórcą wszystkiego, co mogło w jakiejś mierze ucieszyć Ją. Nie stworzenia, lecz Bóg, ich Stwórca, napełnił Maryję głęboką duchową radością.

Ponieważ wszystko, co istnieje, zostało stworzone przez Boga, dlatego kontakt ze stworzeniami daje nam radość. Przeżywanie tej radości nie jest złem ani grzechem. Często jednak dzieje się tak, że doznawanie przyjemności, miłych wrażeń staje się celem życia, utrudniając spełnianie obowiązków, odciągając od modlitwy, pomagania innym itp. Maryja ukazuje właściwą drogę do pełnej radości. Jest nią bliskość Boga, naszego Stwórcy i Zbawiciela. Radująca się w Bogu Maryja przypomina nam, że pełne i wieczne szczęście daje tylko nasz Pan i Zbawca.

— Radość, której Maryja nie szukała – Maryja nie poszła do Elżbiety po to, by znaleźć własną przyjemność. Pragnęła pomóc starszej krewnej, gdyż rozumiała trud macierzyństwa, związany z jej podeszłym wiekiem. I wtedy to właśnie, kiedy nie szukała przyjemności, ogarnęła ją radość z wysoka, pochodząca od Ducha Świętego. Radość tę wyraża Jej spontaniczny okrzyk: ” raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy” (Łk 1,47) . To, co przeżyła Maryja, ukazuje nam niezawodny sposób dochodzenia do prawdziwej radości. Jest nim okazywanie szczerej miłości innym. Kiedy więc, jak Maryja, idę do kogoś, warto wzbudzić w sobie intencję, że nie robię tego wyłącznie dla własnego odprężenia, dla znalezienia relaksu przez rozmowę z kimś, lecz po to, by komuś umilić czas, udzielić pomocy. I może wtedy znajdę prawdziwą radość.

— Miłująca Boga ponad wszystko – Życie Maryi, Jej czyny, słowa, milczenie, cała Jej postawa pokazuje nam, co znaczy miłować Boga „całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem” (por. Mt 22,37). Ta miłość Maryi ujawniła się w tym, że każdy Jej czyn, każde jej słowo było wypełnieniem woli Boga, Jego pragnień. Maryja uczy nas, że miłość do Boga to nie samo tylko uczucie, lecz życie oparte na Jego przykazaniach, wypełnianie Jego woli.

źródło: http://www.teologia.pl/m_k/j-mar-000.htm

Aleksandra Nycz – Zmartwychwstanie co tam się wydarzyło?

Zmartwychwstanie można udowodnić, bo jest wiele dowodów zarówno naukowych, jak i historycznych na potwierdzenie tego faktu. Tak samo, jak można udowodnić to, że Pan Jezus, jako człowiek kiedyś żył i działał. Jednak nie możemy udowodnić naukowo działania Pana Jezusa w naszym życiu. Musimy doświadczyć sami Jego miłości przemieniającej nasze serca, oraz Jego łaski. Sami musimy nawiązać z Nim taką relację, która doprowadzi nas poprzez śmierć krzyżową, do chwały zmartwychwstania, połączenia się z Nim całkowicie w niebie. Pan Bóg nie uczyni jednak nic wbrew naszej woli. Potrzeba nam tylko:

  • Dziecięcej ufności – zwłaszcza wtedy, kiedy jest ciężko. Wtedy módlmy się: „Jezu, ufam Tobie”, Jezu, Ty się tym zajmij.” Miejmy tą dziecięcą ufność, bez lęku i strachu, bo jeżeli „nie staniecie się, jak dzieci nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”.
  • Wierności – żeby trwać przy Panu Jezusie aż do końca, pomimo przeszkód, tak samo jak Maria Magdalena, Joanna i Maria, matka Jakuba. Kobiety jako pierwsze dowiedziały się o zmartwychwstaniu Pana Jezusa i jako pierwsze to ogłosiły. Pan wybrał je na pierwszych świadków z powodu ich wierności.

Zmartwychwstanie – Niektóre fakty, wymienione w filmie pt. „Sprawa Chrystusa”:

  • Nowy Testament ma prawie 6000 znalezionych kopii – to około 4 razy więcej niż Iliada.
  • Sprzeczności w Ewangelii nie dotyczą istotnych kwestii, więc nie mogą podważyć jej autentyczności.
  • To kobiety (osoby zupełnie niewiarygodne w tamtych czasach) były pierwszymi świadkami.
  • Wiele osób widziało Chrystusa po zmartwychwstaniu (około 500 osób).
  • Z psychologicznego punktu widzenia nie jest możliwa zbiorowa halucynacja czy hipnoza.
  • Radykalna zmiana w życiu Apostołów świadczy o bardzo mocnym i konkretnym przeżyciu
  • Z medycznego punktu widzenia Jezus nie mógł przeżyć krzyża. Najpierw biczowanie, później trzygodzinna agonia.
  • Rzymscy kaci wiedzieli, że On umarł – inaczej sami zapłaciliby za to życiem.
  • Kolejnym świadkiem zmartwychwstania jest Całun Turyński, na którym widać dwa obrazy – krwi i tkanek ciała oraz „kliszę fotograficzną”, obraz który nie wyszedł spod ludzkiej ręki.
  • Dlaczego Jezus umarł skoro był Bogiem  zmartwychwstał? Jest tylko jedna sensowna odpowiedź – z miłości do każdego człowieka.

Jezus zmartwychwstał i żyje. Jezus żyje w Eucharystii i w tabernakulach całego świata.

Jak powiedział znany już kapłan, ks. Dolindo Ruotolo: „Jezus Chrystus jest zawsze z Kościołem i w nim nadal żyje cudownie, odnawiając go w swoim Mistycznym Ciele i żywiąc nas przez Sakramenty. On naprawdę z nami jest, rodzi nas, żywi, uczy i prowadzi, podtrzymuje i niesie ku Życiu wiecznemu”.

Możemy się zatem pomodlić razem z ks. Dolindo: „Poślij swego Anioła, by obalił grobowy kamień, którym szczelnie zamknięto Twoje Mistyczne Ciało. Stań obok nas, nędznych pielgrzymów, bądź z nami, wyjaśniaj nam Pisma światłem, którego strzeżesz w Kościele, daj się poznać, pozwól sobie służyć, pozwól się kochać i spraw, by nasze życie było ciągłym błogosławieństwem w Imię Najświętszego Boga w Trójcy Jedynego. Amen.” 

Fragmenty, które rozważaliśmy podczas spotkania:

  • Dz 4, 8-14
  • J 20, 11 – 16
  • Łk 24, 36 – 43